Pojawienie się dziecka to dla faceta niebywałe wydarzenie. Jedni nie przestają trzeźwieć, inni dopiero się budzą z nastoletniego letargu. Z kolei niektórzy dostają obuchem w łeb by się otrząsnąć i zacząć być odpowiedzialnym. U mnie było chyba wszystkiego po trochu. Nagle stałem się wojownikiem, obrońcą dzieciątka przenajświętszego, rugając wszystkich ludzi, którzy zbyt szybko mijali okolice mojego wózka. Strzegłem dziecka i wózka niczym bramkarz hokejowy. Uzbrojony i gotowy. Wtedy nie zastanawiałem się jak być lepszym ojcem. Jaka jest recepta na czadowego ojca.

Rodzina, dziecko, bezpieczeństwo – czułem że narzuciłem sobie sam tą ogromną odpowiedzialność. Dzieciaki były planowane, miałem czas się przygotować, a jednak czułem że to wszystko mnie przygniata. Nie pomagał fakt że miałem dość bujną i kolorową przeszłość. Wybryki, używki, skrajnie nieodpowiedzialne zachowania. A tu nagle, pyk, sam sobie wyłączyłem światło. Wyobrażenie o byciu ojcem, a realia które mnie zastały to dwie różne rzeczy. Nie mniej zacząłem zgłębiać tajniki ojcostwa i pare lat później… uczę się dalej. A co, czego się spodziewaliście?

Maks i ja - ojciec i syn

Dam wam parę tipów które pomogły mi nie tyle stać się lepszym tatą, co nie być najgorszym z możliwych. Fakt, mam tą przewagę że wiele się naumiałem w czasie studiów pedagogicznych, praktykach i w czasie sprawdzania tych umiejętności na żywych organizmach. Na moich własnych, wychuchanych, wypolerowanych, nówkach dzieciach.

 

ZABAWA
 Dzieci mają to do siebie że odkrywają świat najlepiej i najkorzystniej w czasie zabawy. Wiadomo że na początku jedyne co ich interesuje to jedzenie i robienie śmierdzących kup, ale nieco później, nasze dzieci zmieniają się w maszynę do zabawy i edukacja następuje właśnie poprzez tą zabawę. Jeszcze później zaczynają bawić się coraz realniej, przybliżając się do prawdziwych życiowych sytuacji, patrząc na nas, poznając poprzez czytane im historie i oglądane bajki.

Im bardziej wejdziesz w wir zabawy z dziećmi, tym lepszą i głębszą interakcje zauważysz a co za tym idzie zbudujesz głębszą relację.


Nie chodzi o to żebyś się na wszystko zgadzał, czasem specjalnie kwestionowałem wybór zastawy dla misia i dla mnie, czasem dla zmiany dynamiki interakcji dodawałem swój wątek, dyskusja, zabawa, wymiana argumentów czy zwyczajna niezgoda to piękna i prawdziwa interakcja podczas zabawy. Poznajemy nasze dziecko bawiąc się, budujemy jego umiejętności komunikacji i wyrażania siebie. Każdy element to jedna wielka wspaniała nauka poprzez zabawę.

 

ODPUŚĆ
Kolejna ważna dla mnie lekcja. Jako ludzie uczymy się przywiązywać do pewnych zachowań, mamy swoje nawyki. Chcemy by ta rzecz była zrobiona tak, a druga inaczej. Nie rzadko mamy wpojone w nas porządki ze względu na to czego wymagali od nas nasi rodzice. Stajemy się zrzędami które w oczach naszych dzieci mówią- nie tak, nie wolno, nie rób tego, zrób to tak, zostaw to. Serio? Pozwól im dokonać zmian, to są rzeczy nieistotne, pozwól im rzucić się w kupę liści w ogrodzie, którą pieczołowicie grabiłeś pół dnia. Pozwól im na luz, pozwól sobie na to byś potrafił czasem odpuścić. Dzieciaki stają się coraz starsze, a zakazy i nakazy coraz bardziej utrwalają się z wiekiem.
Chcesz by dzieciaki widziały cię jako zrzędę i omijały gdy będą na tyle duże by żyć własnym życiem, czy może tęskniły za tatą i wspomnieniami z dzieciństwa? Co ja będę ci tłumaczyć? Wskakuje w te liście z nimi.

Jak być lepszym ojcem ? Livia - najwspanialsza córka w akcji! Duma ojca

ROZWAŻAJ I WYCISZAJ SIĘ (jeśli możliwe medytuj)
Wspaniała i piękna umiejętność. Nie chodzi mi o to byś pół dnia szukał swojego zen czy zin. Chodzi mi o to byś każdego dnia, choć to nie jest łatwe poświęcił chwile i zapytał siebie co można było zrobić lepiej, inaczej.W domu jest zawsze harmider, dzieciaki krzyczą przez siebie i można dostać kociokwiku. Znajdź chwile dla siebie, pomyśl, zrelaksuj się, pooddychaj i znajdź w sobie spokój, bo twoje dzieciaki zasługują na takie podejście. Zapytaj siebie czy konieczne było dzisiaj warknięcie na dzieciaki, żonę, partnera, czy naprawdę musiałeś się wydrzeć i stracić cierpliwość? Kurna, nie ma opcji że ty nie tracisz kontroli i nie wybuchasz, wszyscy jesteśmy tylko ludźmi. Zapytaj siebie jak sytuacja w pracy wpływa na ciebie i jak można to rozwiązać.

SPĘDZAJ CZAS Z DZIECIAKAMI
 Oczywiste ale nader ważne.  Tak, tak. Z niemowlakiem będąc blisko, ze starszym bawiąc się na podłodze autkami. Zaskakujące jest to jak wielu rodziców z którymi pracowałem uważa że zakupy, jazda autem, czy bycie w pomieszczeniu to spędzanie czasu. Nie do cholery! Spędzaj czas na poznawaniu dziecka, dzieleniu się uśmiechem, fizyczności, łaskotkach, rozmowach o jego dniu, obawach. Wysłuchaj, daj wejść na głowę, pozwól zasnąć obok. Oczywiste, a tak mało praktykowane na codzień. Tak, jesteśmy zabiegani, tak mamy rachunki, obowiązki, ale codziennie trzeba o tym pamiętać a nie tylko w weekendy. Moja córka za każdym razem gdy śpi u mnie, od progu mówi- Tato pobaw się ze mną, było tak również gdy mieszkaliśmy razem. Umie też bawić się świetnie sama, ale nic nie zastąpi tej relacji.

Recepta na czadowego ojca - być ciągle w ruchu

NIE ZAMARTWIAJ SIĘ
(Łatwo ci powiedzieć, jesteś sławnym autorem i blogerem) Nie, nie jestem haha. Każdy z nas ma większe czy mniejsze problemy, jakieś smutki, zgryzoty. Doła, depresje czy brak kasy. Jedak zamartwianie się jest cholernie odczuwalne i niszczy klimat w domu, jeśli masz na coś wpływ to zmień to, jeśli nie, ciesz się tym co masz, nie dołuj siebie i swoich dzieciaków. Stres jest wyczuwalny, dzieciaki się o nas martwią, to naturalne ale niezdrowe dla nich.

Moi rodzice byli biedni, ja mam ciężki okres w życiu i widzę jak potrafi to mi zryć dynie gdy siedzę w pustym mieszkaniu, zakończone małżeństwo, obawy czy dam sobie radę w pracy, czy dzieciaki nie będą przeżywały tego wszystkiego, nowe relacje, przejście syna do innej klasy, rozpoczęcie szkoły przez córkę, napięte relacje z ex i znajomymi. Cholera mam o co się martwić, ale gdy dzieciaki wpadają mieszkać u mnie te 3/4 noce w tygodniu, to mi nawet brewka nie drgnie 🙂 Cieszymy się sobą, czasem, momentami, bo to jest ważne, to zostaje w nich, to będą wspominać i może kiedyś powiedzą – Tato, mamo, pewnie było Wam ciężko ale czuliśmy się zawsze kochani i szczęśliwi.

 

Wiele rzeczy jest mega oczywistych, a jednak mam nadzieje że pomogą ci zrozumieć jak ważne jest świadome rodzicielstwo. Nie jest łatwo ogarnąć to z czym zmagałem się przez kilka ostatnich miesięcy, jednak wiem że wiele można zrobić jeśli tylko mamy choć tyci woli. Cieszy mnie że coraz więcej facetów zaczyna być świadomymi ojcami, że to nie moda. Osobiście mega często czuję się do bani ojcem, ale to moje subiektywne odczucie. Może dlatego że wykrzaczyło mi się życie, może też dlatego że można być zawsze lepszym, Miesiące mijają, poznaje kogoś, łapie balans i nagle przychodzi strach. Jak odnajdą się w tym wszystkim dzieci i ex…to jednak temat na kolejny wpis.

 

Jak byc lepszym ojcem? Rodzina - cenne momenty

Dzięki że jesteście

Ave

Wykorzystujemy pliki cookies. Szczegółowe informacje w polityce prywatności.

Zapisz się aby otrzymać wiecej informacji o książce

Proszę wyślij mi informacje jak kupić książkę.

FreshMail.pl