Ostatnio zacząłem patrzeć inaczej na wiele rzeczy, na rodzicielstwo, na ojcostwo, na bycie komórką społeczną czy nawet na same wyzwania idące za tymi rolami. Zastanowiło mnie też to jak bardzo niewiele się zmienia w postrzeganiu tych ról, a jak same role się zmieniły. Zastanawiałeś się jak dzisiejsze społeczeństwo i my sami postrzegamy te role?

Dziś po paru dniach od rozpoczęcia nowego projektu w organizacji pozarządowej zacząłem dochodzić do niesamowitych wniosków, widząc te wszystkie kejsy, widząc swoje życie, swoje podejście do tematu. A mianowicie zmieniłem spojrzenie na słowo „rodzina”. Kiedyś rodzina była dla mnie takim tworem jaki wszyscy znamy, Tata, Mama i Dzieci. Mieszkającymi razem, zmagającymi się z codziennością wspólnie.

Raz lepiej, raz gorzej, czasem bardzo dysfunkcyjną, opartą na nieumiejętnym współżyciu, bazującej czasem na przemocy, utrzymującej się z nazwy tylko dzięki dzieciom. Oczywiście nie mówię tu o swojej rodzinie, a o tych z którymi miałem okazję się spotkać w pracy zawodowej jak i życiu codziennym. Niemal każdy z nas zna taką rodzinę. Prawda? Mąż bije, pije, ale jest rodziną…rodzina jest najważniejsza, czyż nie?

I tu właśnie uważam wszystko za inne niż znamy do tej pory. Rozstając się ze swoją małżonką, wychowując razem dzieci, opiekując się nimi naprzemiennie, podejmując wspólne decyzje dotyczące ich rozwoju, ich przyszłości, nie żyjąc na codzień ze sobą nie raz pokazujemy że jesteśmy bardziej rodzinni niż przysłowiowe nuklearne rodziny ( zwane przeze mnie często -atomowymi )

Stereotypy, rodzina to rodzina, a gdy facet nie jest z matką dzieci to zapewnie to on jest ten zły. I tu kolejny wielki mit, spotykam wielu ojców cholernie zaangażowanych w wychowanie swoich dzieci, spotykam też takich którzy biorą dziecko na weekend co dwa tygodnie i ten gość robi opinie nam wszystkim, czyż nie?

Anyway,

Nie zastanawiamy się jak wiele czynników może wpłynąć na to w jaki sposób wygląda dzisiejsza rodzina, jakie relacje panują między matką a dziećmi, zakłada się że matka zawsze jest dobra i wspaniale wypełni role głównego opiekuna, nie raz okazuje się że jest inaczej. Podziwiam ojców którzy są bardzo zaangażowani w wychowywanie swoich dzieci mimo tego że są na codzień poza ogniskiem domowym, poza centrum. Jeszcze bardziej podziwiam ich ex za to że są rozsądne. Dlaczego?

Spotkałem już wiele głosów które mówiły: Tak, rozpoczynasz nowe życie, urządziłeś się, masz czas a twoja żona/partnerka, eks zostaje z tym całym bajzlem, problemami, dziećmi 24/7 sama.

Wiecie co, dla mnie jest to mega krzywdzący stereotyp, Ci ojcowie nie raz zostali postawieni w takiej sytuacji, nie raz to było jedyne rozwiązanie, nie raz to było słuszne rozwiązanie. Tylko wiecie co mnie wkurwia? Że nikt nie zapyta jak ojciec przechodzi rozłąkę z dziećmi, jak bardzo się boi stracić kontakt z dziećmi choć wie że zrobi wszystko by go nie stracić. Nie pytają ojca czy nie potrzeba mu wsparcia, psychologa, nie pytają jego Ex czy on sobie radzi.

Niestety, system zostawia nas samym sobie, są oczywiście tacy którzy nie nadają się na bycie ojcami, chętnie wybierają piwko z koleżkami zamiast zabrać dzieci do siebie na noc, mimo że wczoraj były u niego. Kwestia dojrzałości, dokonania właściwych wyborów, zaplanowania życia po rozstaniu i odwagi.

My nie mamy wcale mniej strachu i zmartwień, a jednak nam się nie pomaga z urzędu. Rodzina to samotny ojciec wychowujący dzieci, rodzina to para po rozwodzie która wspólnie zajmuje się dziećmi, rodzina to samotna mama która wciela się w role mamy i taty. Dalej chcesz używać stereotypów pełnej rodziny lub rozbitej rodziny?

Ani jedna, ani druga nie muszą być mniej szczęśliwe lub mniej patologiczne. Zmieńmy postrzeganie, otwórzmy głowy, bo dzieci tutaj są najważniejsze.

Temat bycia ojcem który nie jest w związku, a który też przechodzi przez trudne momenty oraz zmaga się ze stereotypami to temat na kolejny wpis, zapewne pojawi się za jakiś czas. Nie ma tematów tabu.

A ty jak to widzisz?

Wykorzystujemy pliki cookies. Szczegółowe informacje w polityce prywatności.

Zapisz się aby otrzymać wiecej informacji o książce

Proszę wyślij mi informacje jak kupić książkę.

FreshMail.pl