Ostatnio w pracy wiele rozmawiamy o zdrowiu, jednak nie jest to potoczna rozmowa o ciele, zdrowiu jako elemencie codziennego odczuwania fizyczności. W dzisiejszych czasach niestety bardziej odczuwamy skutki braku innego zdrowia. Zdrowia psychicznego, mentalnego oraz co najważniejsze zdrowia emocjonalnego. 

Podczas pracy z rodzicami i ich dziećmi, zastanowiło mnie to jak wiele dzisiejszych rodzin cierpi na różnorakie dysfunkcje na tle emocjonalnym, na czysto mentalnej płaszczyźnie. Każdy z nas jest codziennie, od dziecka narażony na różne bodźce, które mają wpływ bezpośrednio na naszą psychikę i na tak zwane umysłowe „well-being” (z ang. dobrostan/ dobrobyt). Czyli tłumacząc potocznie zdrowego poczucia lub samopoczucia jeśli dokładniej mówimy.

I nie chodzi mi o nastrój, uczucie szczęścia, chodzi mi o kontekst mentalny. Każdy z nas w życiu przechodzi przez różne stresogenne sytuacje, brak zrozumienia, samotność, stratę, szczęście, uniesienia. To kim jesteśmy, jaką drogą podążamy oddziałuje na kolejne lata naszego życia fizycznie jak i emocjonalnie. Największym czynnikiem który łamie nasze zdrowie psychiczne  to stres związany z oczekiwaniami wobec naszej osoby, presja otoczenia w latach młodzieńczych. Z kolei gdy stajemy się rodzicami, to często jest to utrzymanie domu, wychowanie dzieci, poradzenie sobie finansowo w dzisiejszym świecie. Bez dwóch zdań może nam to przysporzyć wielu trosk.

Zdrowie niefizyczne - zdrowie mentalne, zdrowie psychiczne

 

W dzisiejszych czasach to tamat tabu, dalej unikamy rozmowy, boimy się tego zagadnienia. Nie chodzi mi nawet o choroby psychiczne, mówię tu o codzienności, o zmaganiu się rodziców, dzieci z ciężarami które mają ogromny wpływ na zdrowie psychiczne, kolokwialnie mówiąc – na naszą głowę.

Co robimy by  nasze głowy były zdrowe? Co robimy, by upewnić się że nasza emocjonalna i mentalna płaszczyzna jest pod stałą obserwacją, kiedy jest ten moment gdy powinno się zgłosić do kogoś o pomoc, radę, kiedy możemy stwierdzić że nasze zdrowie emocjonalne, uczucia i wnętrze jest w jakikolwiek sposób zagrożone, czy u kresu wytrzymałości?

Myślałeś kiedy trzeba zacząć się zastanawiać co można zrobić, czy chcesz czekać aż będzie za późno i nastąpi erupcja lub wydarzy się tragedia?

Pracuje w organizacji pozarządowej, która zajmuje się także doradzaniem w trakcie procesu legislacyjnego rządowi. Kto jak nie my, pracownicy mający kontakt z rodzinami, znającymi ich problemy powinien mieć wpływ na budowanie potrzebnych zapisów? Jesteśmy adwokatami tych rodzin, tych dzieci. Z przerażeniem słucham historii w których stres, brak wystarczających środków, sytuacja mieszkaniowa, doprowadza całe rodziny na skraj wyczerpania mentalnego.

Zdrowie niefizyczne - zdrowie mentalne, zdrowie psychiczne

Pomyśl sam/sama. Jaki moment byłby dobry by zacząć pomagać, mówię tu o znalezieniu konkretnej chwili i wypośrodkowaniu tej strefy. Czyli dajemy sobie szanse na samodzielne rozwiązanie problemów, nie sięgając po pomoc psychologa czy organizacji pozarządowej, ale też nie czekamy do momentu gdzie zmiany będą nieodwracalne. Sytuacja bez wyjścia, głowa obciążona na maksa, a rodzina zaczyna się rozpadać co ma ogromny wpływ na każdego jej członka.

Gdzie i kiedy wypośrodkować to by wiedzieć że jeszcze dajemy radę, by nie okazało się że chwile później jest już wszystko nieodwracalne, nienaprawialne?

Przede wszystkim musimy o tym rozmawiać, nie wstydzić się tematów, nie bać się powiedzieć – pare rzeczy na tą chwile mnie przerasta, chętnie skorzystałbym/ skorzystała z pomocy innych. Czyż nie jest tak ,że by móc się przyznać do trudności musimy nauczyć się sami by nie oceniać innych w tej kwestii? Czy nie powinniśmy uważać, że prawo do przyznania się do trudności jest czynem odważnym, a nie traktowane jak słabość?

Cokolwiek Cię męczy, ma wpływ na twój balans emocjonalny i psychiczny, ma także wpływ na ludzi w okół ciebie. A najbardziej na tych których kochasz, męża, żonę, dzieci. Szczególnie dzieci. Mamy być dla nich pozytywnym modelem do naśladowania, kimś ku komu zwracają  swoje oczy się z nadzieją,  od kogo oczekują rady i w kim szukają oparcia odkrywając świat. Jak będziesz kimś takim, gdy twoja głowa i emocje nie są w stanie poradzić sobie z tym wszystkim? Gdy Twoja głowa nie radzi sobie sama z sobą?

Każdy z nas ma rożne powody i granice, dla jednego brak kasy nie jest problemem, innego sparaliżuje. Jeden się załamie szybko, ktoś inny nie da się dołowi. Nie szufladkuj, nie mierz swoją miarą. Jeśli możesz to pomóż innym, którzy może nie widzą wyjścia z tej sytuacji.

Każdy ma zdrowie, fizyczne i psychiczne. Kiedy rozmawiamy o zdrowiu, mamy na myśli zdrowie fizyczne, brak chorób, dolegliwości fizycznych. Widząc fizycznie zdrową osobę, nie myślimy o tym że może mentalnie jest w nienajlepszym stanie. Zakładamy że brak zdrowia mentalnego czy emocjonalnego nikogo nie dotyczy. Czy na pewno?

Dodaj do tego niepełnosprawność bliskich, brak pracy, piętrzące się rachunki, stresującą pracę, wyniszczający związek, samotność, brak spełnienia, brak miłości, używki, poczucie alienacji, straty, kłótnie rodzinne, rozwody, choroby fizyczne, presja środowiska…mogę wymieniać dalej, dalej myślisz że w okół ciebie nikt nie bije się z brakiem zdrowia mentalnego czy emocjonalnego.

Porozglądaj się, zapytaj, zrozum, wysłuchaj i nie oceniaj.

Zdrowie niefizyczne - zdrowie mentalne, zdrowie psychiczne

Ogień który mamy w sobie może nas ogrzewać, może też nas strawić.

Zadbaj o to by ogrzewał Ciebie i twoich bliskich

Ave

Wykorzystujemy pliki cookies. Szczegółowe informacje w polityce prywatności.

Zapisz się aby otrzymać wiecej informacji o książce

Proszę wyślij mi informacje jak kupić książkę.

FreshMail.pl